Program obozu

Zajęcia dydaktyczne

Wszechświat wokół nas

Na naszym obozie przedstawimy wam, jak zbudowane jest nasze kosmiczne podwórko, czyli Układ Słoneczny. Poznacie różne zjawiska zachodzące na obiektach Układu Słonecznego włącznie z mechanizmami ich działania. Nasze zajęcia przybliżą Wam sposoby, na jakie ludzkość badała Układ Słoneczny. Nie zabraknie jednak komentarzy na temat aktualnego stanu eksploracji kosmosu i trwających misji włącznie z ich znaczeniem dla ludzkości.

Odległy kosmos

Dowiecie się jak ewoluuje wszechświat i jak badane są jego najdalsze zakamarki. Poznacie tajniki galaktyk i tworzących je gwiazd. Na zajęciach wytłumaczymy wam dlaczego naukowcy szukają nieuchwytnej ciemnej materii i jaki ma ona wpływ na to co obserwujemy. Będziecie mieli okazję przyjrzeć się nie tylko procesom zachodzącym wewnątrz gwiazd takich jak Słońce, ale również dowiedzieć się jak te zjawiska pozwalają nam odkrywać egzoplanety – miejsca, gdzie mogą rozwijać się cywilizacje pozaziemskie.

Obserwacje astronomiczne

Na początku obozu przeprowadzimy dla Was praktyczne zajęcia na których zapoznacie się z różnymi rodzajami sprzętu obserwacyjnego. Dowiecie się w jaki sposób efektywnie i bezpiecznie używać teleskopów oraz lornetek. Przedstawimy Wam podstawy astrofotografii oraz pokażemy jak w praktyce wygląda robienie zdjęć astronomicznych.

Na zajęciach wytłumaczymy Wam w jaki sposób orientować się na nocnym niebie. Nauczycie się korzystać z atlasu oraz obrotowej mapy nieba.

W każdą noc, gdy niebo będzie bezchmurne, będziecie mogli uczestniczyć w obserwacjach astronomicznych. Poznacie na nich gwiazdozbiory widoczne latem z Polski. Będziecie również mieli okazję do oglądania, z użyciem teleskopów i lornetek, ciał niebieskich Układu Słonecznego oraz obiektów głębokiego nieba.

Ruch ciał niebieskich

Aby rozmawiać o obiektach astronomicznych skupimy się mocno na sile dyktującej ich ruch w kosmosie – grawitacji. Dowiemy się jak z prawa powszechnego ciążenia wyciąga się wnioski o ruchu gwiazd, planet czy nawet rakiet kosmicznych, a także pochylimy się nad odkryciami Kopernika, Newtona i Keplera z ciekawymi szczegółami które pomija się na lekcjach historii i fizyki. Przełożymy też wiedzę o ruchu obiektów w kosmosie na ruch obserwowany teleskopem na niebie i nauczymy się ściśle opisywać obszary nieba.

Elementy fizyki współczesnej

W czasie naszego obozu poznacie podstawowe elementy fizyki współczesnej, które pozwolą Wam zagłębić się w najciekawsze elementy astrofizyki. Podczas naszego kursu dowiecie się między innymi o mechanizmach zachodzących we wnętrzu gwiazd, w tym naszego Słońca, dzięki którym są w stanie wytwarzać energię niezbędną do istnienia życia na Ziemi. Przybliżymy i wytłumaczymy Wam również niektóre z najnowszych odkryć w astronomii. Dowiecie się na przykład, w jaki sposób można obserwować zderzenia czarnych dziur ukrytych w odległych zakamarkach kosmosu.

Doświadczenia

Poza teleskopami, dysponujemy również zestawami doświadczalnymi, dzięki którym zobaczycie zjawiska fizyczne na własne oczy. W trakcie zajęć urządzać będziemy efektowne pokazy, które pozwolą lepiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Przykładowo przekonacie się, że światło może być spolaryzowane. Z aparaturą będziecie mogli zaznajomić się samodzielnie, przeprowadzając własne doświadczenia. Również będziecie mogli zbudować własne uproszczone wersje profesjonalnych przyrządów astronomicznych.

Uzupełnienia matematyczne

W wyżej wymienionych akapitach była mowa o zagadnieniach fizycznych i astronomicznych, które posługują się językiem matematyki. W ramach uzupełnienia do tych zajęć na obozie będą odbywały się zajęcia wprowadzające w świat wzorów i obliczeń. Dzięki nim każdy z Was będzie mógł zrozumieć omawiane tematy niezależnie od tego, jak czuje się teraz z matematyki. Z doświadczenia wiemy, że dla każdego znajdzie się coś ciekawego.

Innowacyjne metody nauczania

Nasze obozy oferują innowacyjne podejście do edukacji. Zajęcia w niewielkich grupach prowadzą pasjonaci, którzy w przeszłości byli uczestnikami obozów. Program nauczania jest elastyczny i dopasowywany do uczestników. Będziecie mieli możliwość prywatnych konsultacji z kadrą wykładowczą, a także poznacie tajniki pracy naukowca dzięki zaproszonym ekspertom. Pomożemy wam rozwinąć nie tylko waszą wiedzę, ale również kompetencje miękkie takie jak komunikatywność czy krytyczne myślenie przydatne przy tworzeniu angażujących referatów.

Plan dnia

Pobudka

Rozruchy

Są to poranne zajęcia sportowe, trwające około 30min. Pomagają się Wam w pełni obudzić i przygotować ciało na resztę dnia.

Śniadanie

Kontrola czystości

Codziennie dbamy, aby w namiotach był porządek nie tylko ze względów estetycznych, ale także po to żeby dbać o bezpieczeństwo i jak najwygodniejsze warunki życia w namiocie – w końcu nikt nie lubi wkładać wilgotnych ubrań po tym jak spadły z szafy na ziemię albo odkryć, że przypadkowo podzielił się swoim jedzeniem z mrówkami.

Zajęcia – I ćwiartka

Zajęcia naukowe w ciągu dnia zwykle podzielone są na 4 części – ćwiartki.

Zajęcia – II ćwiartka

Obiad

Odpoczynek po obiedzie

Zajęcia – III ćwiartka

Podwieczorek

Zajęcia – IV ćwiartka

Kolacja

Zajęcia wieczorne

Obserwacje nocne lub czas na sen

Goście

Na naszych obozach często pojawiają się goście, zaproszeni przez nas naukowcy, którzy przekazują swoją wyjątkową wiedzę i umiejętności w formie wykładów lub warsztatów.

Tutaj wkrótce pojawi się lista gości, których spodziewamy się w tym roku.

Wykłady piątkowe

Na początku pandemii rozpoczęliśmy tworzenie wykładów piątkowych, aby móc dzielić się wiedzą także zdalnie. Niektórych z tych wykładów można obejrzeć na naszym kanale Youtube.

Pamiętnik z życia uczestnika

Rano 


Obudził mnie donośny głos oboźnego, niosący się między namiotami: Obóz astronomiczny, pobuuudkaa! Przygotowanie do rozruchów porannych – czas: dziesięć minut!


Otworzyłam oczy i zobaczyłam zieloną płachtę namiotu, na którą cień rzucały patyki i szyszki, spadające raz na jakiś czas z okolicznych drzew. Wzięłam głęboki wdech załęczańskiego powietrza – jeszcze nigdy tak długo nie oddychałam zapachem lasu jak przez ostatnie kilka dni – i wysunęłam się ze swojego śpiwora spoczywającego na łóżku polowym, tak zwanej kanadyjce. Kiedy przyjechałam, myślałam, że spanie w takim dziwnym miejscu nie będzie wygodne, jednak po nocnych obserwacjach okazało się, że jeszcze w życiu tak dobrze nie spałam jak tutaj.

Wsunęłam nogi w grube skarpetki, a następnie klapki, by nie stanąć boso na ściółce. Nie jest to może ostatni krzyk mody, jednak tutaj sprawdza się idealnie! Wraz z koleżankami z namiotu udałam się do sanitariatów, żeby przygotować się do zbiórki na zajęcia sportowe. Dziś na pewno wybiorę zumbę. Choć wczorajsze bieganie po lesie też było bardzo przyjemne!

 

Po rozruchach, porannym prysznicu i śniadaniu odbyły się zajęcia. Kadroni, którzy je prowadzili, wcale nie wydawali się dużo starsi ode mnie, a jednak każdy zajmował się czymś ciekawym – niektórzy przedstawili się jako studenci informatyki czy chemii, a inni już jako astronomowie czy inżynierowie. Rozsiedliśmy się na łące na kocach w małych grupach i słuchaliśmy o matematyce i fizyce, ale też gwiazdach i ich obserwacjach. Wspólnie rozwiązywaliśmy zadania, a jeśli kogoś zaciekawił temat, mógł później zapytać kadrę o więcej szczegółów albo poprosić o pomoc w lepszym zrozumieniu tego, co robiliśmy. Nikt jednak nie oceniał naszych wyników, co było dla mnie zupełnie nowe – mogłam dowiedzieć się tyle, ile sama chciałam.

 

Popołudnie

 

Podczas apelu przed obiadem na plecach ponaklejano nam karteczki z hasłami do odgadnięcia, więc cały posiłek upłynął mi na pytaniu sąsiadów ze stolika: czy jestem rzeczą? lub czy można mnie zjeść?, na co oni odpowiadali tylko tak albo nie. Po drugim daniu wreszcie udało mi się odgadnąć, że jestem „groźnym oboźnym” (i teoretycznie można mnie zjeść, ale lepiej nie próbować).

Przed kolejnymi zajęciami mieliśmy czas wolny. Niektórzy wybrali się do sklepiku na lody, kilka osób uczyło się żonglowania od jednego z kadronów, a ja rozłożyłam się na kocu tam, gdzie miało mieć miejsce „Poczytaj mi kadro”. Zdrzemnęłam się, jednym uchem słuchając „Bajek robotów”.

 

Kolejne zajęcia poprowadził dla nas gość – prawdziwy naukowiec, który bada czarne dziury! Opowiedział nam o tym, czym właściwie jest czarna dziura i jak to się stało, że zrobiono jej zdjęcie (a właściwie zdjęcie jej cienia). Mówił o tym tak, że brzmiało niesamowicie prosto, chociaż na pewno takie nie było.

 

Wieczór 

 

Ubrałam się ciepło i zabrałam ze sobą moje ukulele i latarkę. O ustalonej porze rozpoczęło się ognisko, na którym oprócz wspólnych śpiewanek kadra dzieliła się historiami ze swoich obozów. Ktoś opowiadał, jak podczas wycieczki kajakowej jako uczestnicy zjednoczyli siły, by śpiewając szanty „zatopić” kajak kadry (na zawrotną głębokość prawie pół metra w rzece, którą odbywał się spływ). Inna osoba wspominała, jak razem z kilkoma osobami z namiotu postanowili zrobić eksperyment z coca-colą i mentosem, ale przypadkiem trafili na jakiegoś kadrona. Ten jednak, zamiast im zabronić, zaprosił ich do zaprezentowania go podczas podwieczorku na powietrzu, przy okazji objaśniając, jaka reakcja zachodzi wewnątrz butelki. Jako że był to już któryś z kolei dzień obozu, kilku uczestników też podzieliło się swoimi historiami.

 

Można było zostać przy ognisku i śpiewać dalej, albo odłączyć się z grupą i zagrać w gry planszowe, „mafię”, albo odpocząć w swoim namiocie. Kilka osób rozmawiało z kadrą o podróżach zagranicznych i innych zainteresowaniach. Ja postanowiłam jeszcze chwilę pośpiewać, a później przygotowałam się do nocnych obserwacji.

Oboźny zebrał nas na zbiórce i razem z kadrą wyszliśmy na boisko, gdzie stały już przygotowane teleskopy. Całe życie mieszkam w środku miasta, więc nigdy wcześniej nie widziałam tak rozgwieżdżonego nieba. Brałam udział w konkursie na odnajdywanie kolejnych obiektów z katalogu Messiera. Jak na razie szło mi całkiem nieźle, z pomocą atlasu i kadry obserwacyjnej udało mi się znaleźć ich całkiem sporo. Myśl, że w tej małej plamce światła w okularze teleskopu znajdują się miliony gwiazd, nadal nie mieściła mi się w głowie. 

 

Część uczestników poszła już spać, ale ja postanowiłam zostać jeszcze chwilę na nieobowiązkowej części obserwacji. Zajrzałam jeszcze przez lornetkę na kilka asteryzmów, a później pomogłam odstawić teleskopy na miejsce i wróciłam do namiotu. W głowie miałam jeszcze wrażenia z całego dnia – od porannego tańca, przez zapamiętane z ćwiczeń wzory, rozmowy z poznanymi na obozie przyjaciółmi, żarty i śpiew przy ognisku, intrygujące historie o wszechświecie, aż po widok Drogi Mlecznej rozciągający się nad obozem.